Jak praktykowanie wdzięczności może pomóc w realizacji celów i marzeń
Droga Czytelniczko/ Czytelniku,
Rozpoczynam ten artykuł po to, aby pokazać Ci, że wdzięczność jest nie tylko pięknym uczuciem, ale również niezwykle ważnym narzędziem, które powinno znaleźć się w Twoim codziennym arsenale.
„Wdzięczność to jedna z odtrutek na dumę” – David R. Hawkins, Technika uwalniania.
Może się wydawać, że wdzięczność to jedynie banał i nic więcej. Jednak gdy wgłąbniemy się w jej istotę, odkryjemy, że ma ogromny wpływ na nasze życie. Wdzięczność to nie tylko gest uprzejmości czy wdzięczne słowa, to także całkowite przyjęcie i docenienie tego, co mamy w swoim życiu w danym momencie.
Język jest tu kluczem do uruchomienia pełnego potencjału wdzięczności. Dlatego też chcę Cię zaprosić do odkrycia tego, jak ciekawy i inspirujący może być język wdzięczności.
Zacznijmy od wyrażania wdzięczności dla samej/ samego siebie. Tak często zapominamy o tym, ile osiągnęliśmy i jak bardzo to wpływa pozytywnie na życie innych ludzi. Weź i spojrzyj w lustro. Powiedz sobie głośno: „Jestem wdzięczna/y za to, kim jestem i za wszystko, czego dokonałam/em”. Zobacz, jak się z tym czujesz? Daj sobie chwilę. Jeśli masz same pozytywne emocje, to super, natomiast jeśli nie do końca, to mamy pracę do wykonania ;-). Poczuj z tego powodu dreszczyk emocji i pozwól, aby wdzięczność napełniła Twoje serce. Zadaj sobie pytanie, jakby wyglądało moje życie, gdybym czuł/a wdzięczność?
Pobądź z tym chwilę…
Przestań analizować, gadać, racjonalizować; puść to, co z głowy…
Daj temu wybrzmieć…
Wdzięczność to także podziękowania dla innych osób. Często zdarza się, że bierzemy za pewnik, że ktoś wie, że jesteśmy mu wdzięczni. Ale czy tak jest? Czy naprawdę uważamy, że dziękujemy wystarczająco często? Idźmy za tym dalej, to co nam się wydaje, że mówimy drugiej osobie, czy na pewno jest to to, co ona/ on rozumie? Czy nasze „dziękuję” w jakiejkolwiek formie faktycznie dotarło do tej osoby, czy ona/ on to inaczej zinterpretował/a?
Zostańmy bardziej świadomi naszych relacji i starajmy się doceniać innych, mówiąc im, jak bardzo cieszymy się z ich obecności w naszym życiu. Wdzięczność ma moc tworzenia więzi, wzmacniania relacji i sprawiania, że inni ludzie czują się ważni i docenieni.
Kiedy jesteś wdzięczna/y za to, co masz, zaczynasz dostrzegać i doceniać piękno w najdrobniejszych rzeczach. Codzienne chwile stają się pełniejsze i bardziej satysfakcjonujące. Proste czynności, takie jak spacer z psem, rodzinnie spędzony czas czy nawet kubek gorącej herbaty wieczorem albo kawy rankiem nabierają nowego znaczenia. Zaczynasz dostrzegać magię, która tkwi w prostocie i zwykłości codziennego życia.
Tylko mając wewnątrz siebie wdzięczność, możemy się nią dzielić.
Podziwiamy piękno natury, zapominając często o tym, jak wiele mamy do przekazania. Wdzięczność skierowana w stronę Ziemi i przyrody jest co najmniej równie ważna, jak wdzięczność dla innych ludzi. Nie zapomnij wyrażać jej wobec otaczającego świata. Wyjdź na spacer i otul swoje zmysły zapachem kwitnących kwiatów, szumem drzew i śpiewem ptaków. Wdzięczność, którą poczujesz, odwdzięczy się nieskończonym spokojem i harmonią. Skupiając się na dobrych rzeczach, przyciągamy dobre, ale to działa w dwie strony.
Wreszcie, chcę Cię zachęcić do praktykowania wdzięczności każdego dnia. Stwórz dziennik wdzięczności i zapisuj w nim codziennie trzy rzeczy, za które jesteś wdzięczna/y. Jeśli czytasz uważnie moje posty, to na pewno masz już taki dziennik przy łóżku i systematycznie go wypełniasz! Mogą to być wielkie, ale i małe osiągnięcia, drobne przyjemności czy proste gesty innych ludzi. Nie liczy się tu ranga, tylko ile tego jest. Dzięki temu ćwiczeniu skupisz swoją uwagę na tym, co sprawia radość i spełnienie w Twoim życiu. Zeszyt z takimi informacjami będzie dla Ciebie potężną bronią na „trudne” lub gorsze dni. Warto wtedy wziąć go do ręki i od deski do deski przeczytać- „ile dobrego już mnie spotkało”.
Usłyszałem kiedyś zdanie, które bardzo ze mną rezonowało i towarzyszy mi cały czas: „Wszystko zawsze się dobrze kończy, natomiast jeśli jeszcze nie jest dobrze, to oznacza, że jeszcze się nie skończyło”. Przypomnę Ci jeszcze raz – myślami przyciągasz do swojego życia więcej tego, o czym myślisz!
Medytacja: Otwórz się na wdzięczność
Znajdź spokojne miejsce, w którym będziesz mogła/mógł skupić się na sobie. Usiądź w wygodnej pozycji lub połóż się na plecach w pozycji relaksu.
Zamknij oczy i zacznij oddychać głęboko, wdychając powoli przez nos i wydychając przez usta. Powtórz ten proces kilka razy, skupiając się tylko na oddechu i starając się oderwać od innych myśli. Zostaw na chwilę to, co Cię wyciąga do ważnych tematów z dzisiejszego dnia. Po tej medytacji zawsze będziesz mogła/mógł do tego wrócić.
Teraz skup się na swoim ciele. Zaczynając od palców stóp, zwróć uwagę na każdą część swojego ciała, począwszy od nóg, bioder, klatki piersiowej, ramion, szyi i głowy. Zauważ, czy w jakichkolwiek częściach czujesz napięcie lub dyskomfort i spróbuj je rozluźnić. Przeskanuj swoje ciało co czuje, czego mu brakuje, co jest na ten moment najważniejsze.
W tej chwili zacznij skupiać się na pozytywnych aspektach swojego życia. Pomyśl o rzeczach, za które jesteś wdzięczny/a. Mogą to być osoby, doświadczenia, talenty, zdrowie, przyjaciele, rodzina, miłość, praca, osiągnięcia i wiele innych. Otwórz swoje serce i umysł na te pozytywne myśli. Pozwól im przez chwilę płynąć. Jeśli nic Ci nie przychodzi do głowy to też jest ok. Nie rób nic na siłę, poczekaj chwilę a na pewno coś się znajdzie.
Możesz rozpocząć od małych rzeczy co spowoduje, że będą się pojawiały kolejne i kolejne…
Popatrz na swoją wdzięczność i opisz ją – jak wygląda? Jaką ma wielkość, jaki kolor, kształt, może smak?
Pobądź z tym i daj temu wybrzmieć…
Wciąż skupiony/a na wdzięczności, zacznij wyobrażać sobie, jak ta wdzięczność rozprzestrzenia się po Twoim ciele. Możesz wyobrazić sobie to jako ciepłe światło, które płynie od Twojej głowy i stopniowo rozprzestrzenia się po całym ciele. Pozwól sobie odczuć tę wdzięczność w każdej części Twojego organizmu.
Popatrz, która z części staje się cięższa, a może cieplejsza…
Teraz, gdy czujesz się wypełniony/a wdzięcznością, skoncentruj się na jednej konkretnej rzeczy, za którą chcesz podziękować w tej chwili. Przez kilka minut skup się tylko na tej myśli, napawając się wdzięcznością za to, że doświadczyłeś/aś lub masz tę osobę/ sytuację/ rzecz w swoim życiu.
Jak ważne to jest dla Ciebie…
Jako ostatni krok, zanurz się jeszcze głębiej w uczuciu wdzięczności, mówiąc głośno lub w myślach kilka rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a. Możesz wymieniać je na przykład:
„Dziękuję za moje zdrowie”
„Dziękuję za moich przyjaciół”
„Dziękuję za tę piękną przyrodę”
…
Powtarzaj te zdania przez kilka minut, napawając się tymi słowami i czując wdzięczność w swoim sercu.
Powoli wróć do rzeczywistości, otwierając oczy i rozciągając się.
Zauważ, jak czujesz się po tym ćwiczeniu. Czy jesteś bardziej świadomy/a swojej wdzięczności i otwarty/a na doznawanie jej w różnych aspektach swojego życia? Jak bardzo jest Ci teraz łatwiej zauważać rzeczy/ osoby. sytuacje za które możesz być wdzięczna/y.
Weź kartkę i zapisz swoje spostrzeżenia – co czułaś/eś, co widziałaś/eś, jakie emocje się pojawiły, jakie wydarzenia/sytuacje ci się pokazały. Im więcej szczegółów, tym bardziej zostanie to z tobą.
Pamiętaj, że ten proces można i warto powtarzać regularnie, aby pogłębiać swoje poczucie wdzięczności i otwarcia na nią. Warto również zapisywać swoje wdzięczności w dzienniku, o którym już kilka razy wspominałem, aby móc do nich wracać w trudniejszych chwilach i przypominać sobie o pozytywnych aspektach swojego życia.
Droga Czytelniczko/ drogi Czytelniku, mam nadzieję, że te słowa przyniosły ci nowe spojrzenie na wdzięczność. Zrozumienie jej potencjału jest kluczem do bogatszego i bardziej pełnego życia. Pamiętaj, że wdzięczność to klucz do spełnienia i sukcesu, a jej magiczny język może otworzyć drzwi do niespodziewanej radości i szczęścia. Bądź wdzięczna/y za to, co masz, za ludzi, których masz przy sobie i za każdą chwilę, którą daje ci życie. Wyraź swoją wdzięczność słowami, gestami i działaniami. A przede wszystkim, bądź wdzięczna dla samej siebie, bo zasługujesz na to.
Na koniec chciałbym się odnieść do moich ostatnich doświadczeń. Czuję teraz ogromną wdzięczność szczególnie dla wszystkich osób, z którymi współtworzę przestrzeń dla szkoły systemowej. Po tym pierwszym zjeździe zauważyłem, jak ogromne znaczenie ma wdzięczność w naszym procesie uzdrawiania, uwalniania i doświadczania pełni życia.
W ustawieniach systemowych pracujemy z energią i siłami pola, które cały czas wpływają na nasze życie i relacje. Możemy tutaj odkryć ukryte dynamiki rodzinne, które mają wpływ na nasze decyzje, powtarzające się wzorce oraz trudności, z którymi się borykamy. Głęboko zakorzenione lojalności i niewyjaśnione tajemnice mogą prowadzić do konfliktów, problemów zdrowotnych czy blokad w naszym rozwoju osobistym.
Kiedy przechodzimy przez ten proces, często otrzymujemy wglądy i informacje dotyczące naszej przeszłości, relacji z rodzicami, rodzeństwem czy innymi członkami rodziny. Może to być dla nas niezwykle ekscytujące i jednocześnie trudne do zaakceptowania, ale jest to ważna część naszej drogi. Tym bardziej ogromny szacunek dla osób, które chciały się podzielić „tym trudnym”, bo to uwalnia nie tylko ich, ale także wszystkich uczestniczących. Bez wdzięczności i otwartości na te wglądy moglibyśmy je odrzucić lub ignorować, a tym samym stracić możliwość uzdrowienia i przekształcania naszego życia.
Wdzięczność jest kluczem do rozwoju osobistego i duchowego. Kiedy jesteśmy wdzięczni za to, co odkrywamy podczas każdego procesu terapeutycznego, otwieramy się na większą mądrość i głębsze zrozumienie naszej historii rodziny. Często dowiadujemy się o bólu, cierpieniu czy traumach, które były przekazywane przez pokolenia. To właśnie wdzięczność prowadzi nas do zrozumienia, że niezależnie od naszych własnych doświadczeń, jesteśmy częścią większego systemu – naszej rodziny.
Niezależnie, jaka ona jest, czy nam się na tym etapie, na którym jesteśmy, podoba, czy nie, jest częścią nas! Dzięki wdzięczności możemy docenić nasze korzenie i wzmocnić więź z przodkami. Często zdajemy sobie sprawę, że wiele z naszych problemów nie wynika z naszej indywidualnej winy czy słabości, ale jest rezultatem niezałatwionych spraw z przeszłości. Wdzięczność pomaga nam zaakceptować naszą historię i przebaczyć zarówno sobie, jak i innym, tworząc w ten sposób przestrzeń na głębszą harmonię i miłość w naszym życiu.
Jednym z kluczowych aspektów wdzięczności jest uznawanie tych, którzy przyszli przed nami. Warto być wdzięcznym za ich trud, poświęcenie i miłość, które przekazali nam przez swoje życie. Nawet jeśli nie wszystkie relacje czy dynamiki w naszej rodzinie były idealne, baa czasami strasznie trudne, to warto popatrzeć na naszych przodków z szacunkiem i wdzięcznością za to, co nam dali. Ich dobre i złe decyzje przyczyniły się do naszego rozwoju i staliśmy się tymi, kim jesteśmy dziś.
A dali nam tyle ile mogli dać…
Wdzięczność to także forma wyrażania wdzięczności w codziennym życiu. Możemy być wdzięczni za obecność bliskich, za to, że z nimi jesteśmy i możemy razem budować piękne chwile. Wdzięczność uczy nas doceniania i cieszenia się tym, co mamy. Dzięki niej otwieramy się na obfitość, szczęście i radość.
Im więcej o czymś myślisz, tym więcej tego masz…
Twoje myśli kierują się w jaką stronę?
…
Tak więc bądź wdzięczna/y za to, kim jesteś i za całą drogę, którą pokonałaś. Wdzięczność otwiera drzwi do większej harmonii, miłości i pełni życia.
Życzę wam głębokiego zrozumienia i wdzięczności w waszej podróży!
Jeśli poczułaś, że chcesz z tym tematem popracować głębiej, to zapraszam.
Z wdzięcznością,
Michał
