Jak zbudować mocną samoocenę

 naucz się akceptować siebie takim, jaki jesteś, i doceniać wszystko, co masz

Hej hej, drogi czytelniku!

Dzisiaj chciałbym przedstawić Ci jeden z bardzo ważnych dla mnie tematów – samoocena! Ten temat jest mi bardzo bliski, bo to nie tak, że miałem z nim „pod górkę” – ona po prostu u mnie leżała na podłodze ;-).

Każdego dnia przecież mierzymy się z wieloma wyzwaniami – od codziennych drobiazgów, jak znalezienie idealnej skarpetki, po pokonywanie życiowych przeszkód, jak starcie z Lodowym Królem, czyli stresem przed ważnym wystąpieniem. Ale czy kiedykolwiek zastanawiałaś/eś się, jaką muzykę puszcza Twoja wewnętrzna stacja pewności siebie w tych momentach?

Jeśli czasami czujesz, że gra u Ciebie jakaś stara, zardzewiała piosenka typu „Nie dam rady” albo „Nie jestem wystarczająco dobry/a”, to czas na zmianę playlisty! Pewność siebie potrzebuje dobrych beatów, tekstów i klimatu, żeby tańczyć z uśmiechem na twarzy!

Wyobraź sobie, że jesteś jak te małe roślinki, które potrzebują miłości i pielęgnacji. Natomiast samoocena jest jak gleba, na której roślinka się rozwija. Im lepsza gleba, tym piękniejsza i silniejsza roślinka! Czyż nie wspaniale?!

Ale co, jeśli nasza gleba ma kamienie i chwasty? No to czas na małe ogrodnicze poprawki! To normalne, wszyscy czasem mamy wątpliwości co do siebie. Ważne, aby odbudować właśnie samoocenę od podstaw! Warto przemyśleć, jakie części siebie doceniasz i nauczyć się je kochać jak najmocniej! Czy może jesteś świetny/a w gotowaniu, albo potrafisz tańczyć jak gwiazda w Mam Talent? No to dawaj, niech to wyleci z Ciebie jak z korkociąga!

Kluczem do budowania silnej samooceny jest zrozumienie, że nie jest ona cechą stałą, ale elastyczną i zmienialną. Możesz nauczyć się postrzegać siebie w pozytywny sposób i zmienić swoje myśli, które ograniczają pewność siebie.

Zaczynając pracę nad samooceną, miło byłoby zacząć od klasycznego pytania: „Jak bardzo lubisz sam(a) siebie?” Odpowiedzcie szczerze – jesteś gotowy(a) rozsypać się w milion okruszków, czy może już wiesz, że masz ekstra ciało zamknięte w tajemniczym worku skóry? Bez względu na to, gdzie jesteś na tej skali, ważne jest, abyś sobie uświadomił(a), że naprawdę jesteś w porządku taki, jaki jesteś!

Pamiętaj, nikt inny na świecie nie ma dokładnie tych samych doświadczeń, pasji i osobowości, co Ty. Właśnie te różnice czynią Nas niepowtarzalnymi i specjalnymi! Wszystko, co warto zrobić, to zaakceptować siebie z miłością i szacunkiem. Możesz być trochę dziwny/a, ale hej, wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu!

Ćwiczenie: Praca nad samooceną

Celem tego ćwiczenia jest rozwijanie umiejętności samooceny, refleksji i świadomości własnych mocnych stron oraz obszarów do rozwoju. W trakcie tego ćwiczenia otrzymasz okazję przeanalizowania swoich działań, zachowań i postaw w różnych sferach życia, co pomoże Ci lepiej poznać siebie i zidentyfikować obszary do dalszego rozwoju.

Zaczniemy standardowo od wyciszenia się, aby uzyskać kontakt ze sobą. Znajdź ciche i spokojne miejsce, gdzie będziesz mógł/a skupić się na sobie i dokładnie przeanalizować swoje działania. Pamiętaj, żeby wyłączyć wszelkie potencjalnie rozpraszające czynniki, takie jak telefon, telewizor itp. Weź kilka głębokich oddechów.

Weź kartkę i spisz swoje mocne strony w różnych sferach życia, takich jak praca zawodowa, życie osobiste, relacje międzyludzkie, pasje/hobby itp. Powinieneś/aś skupić się chociażby na zdolnościach interpersonalnych, komunikacyjnych, organizacyjnych itp. Zastanów się, co sprawia Ci największą przyjemność, w czym czujesz się pewnie i co inni często podkreślają jako Twoje mocne strony. Jeśli masz kogoś zaufanego, to zadaj jej/mu pytanie: „W czym według Ciebie jestem dobry/dobra, co mi wychodzi?”. Jeśli Ci trudno na początku coś napisać, to zacznij od czegokolwiek – chyba wstałeś/wstałaś rano z łóżka 😉 . Zrób jak najdłuższą listę, dopisując do niej wszystko, co Ci przyjdzie do głowy. Praktykuj to przez najbliższe 7 dni (możesz dłużej).

Zastanów się nad potencjalnymi przyczynami swoich mocnych stron i obszarów do rozwoju. Jakie wydarzenia, doświadczenia lub czynniki przyczyniły się do rozwoju Twoich mocnych stron? Często to właśnie trudne chwile w życiu pokazują nam naszą największą wewnętrzną siłę.

Na koniec opracuj plan działania, aby częściej świadomie korzystać z potencjału swoich mocnych stron. Określ konkretne cele oraz kroki, które musisz podjąć, aby je osiągnąć. Czy potrzebujesz dodatkowej wiedzy, szkoleń, wsparcia, czy tylko większej determinacji i motywacji?

Regularnie monitoruj swoje postępy, rewidując swoje mocne strony. Zadawaj sobie pytania, jakie zmiany zauważyłeś/aś w tym czasie i jak się czujesz, podejmując działania w celu poprawy. Jeśli poczujesz się zdezorientowany/a lub utkniesz na swojej drodze rozwoju, poszukaj wsparcia u mentorów, trenerów lub innych osób, które mogą Ci pomóc osiągnąć swoje cele.

Pamiętaj, że samoocena to proces ciągły i nieustanny. Regularne monitorowanie swoich postępów i dokonywanie dostosowań do swojego planu jest kluczem do skutecznego rozwoju osobistego. Powyżej masz jedne z możliwych ćwiczeń nad samooceną- zbieraj je praktykuj aby uzyskać jak najlepsze efekty.

Jeśli czytałaś/eś mój poprzedni post, to zapewne masz już zeszyt przy łóżku 😉 On będzie pięknym uzupełnieniem tego ćwiczenia.

zaakceptowanie swoich słabości i niedoskonałości jest nieodzowne w procesie budowania mocnej samooceny.

W życiu jesteś jak DJ w klubie – ręce masz pełne płyt, a to płyta niechcianej krytyki, a tamta płyta z pozytywnym feedbackiem i wiele innych. Wszystkie te dźwięki to Twoje doświadczenia. Czasami grasz bit pełen pewności siebie, a czasem wpadnie Ci w ucho piosenka samokrytyki. Ale co ważne – to sama/sam decydujesz, jakie płyty na naszym wewnętrznym gramofonie będą kręcić się najczęściej. Najtrudniejsze na początku jest wzięcie samemu odpowiedzialności za swoje życie.

Wspinając się na górę samooceny, zmysły działają jak nasze liny zabezpieczające. Wzrok widzi osiągnięcia jak wspaniałe panoramy – te chwile, kiedy pokonałaś/eś własne ograniczenia, to widoki jak z pierwszego rzędu na koncercie ulubionego zespołu. Dotyk jest jak emocje – jak dźwięki instrumentów w Twoim życiowym utworze. Kiedy jesteś na fali, to czujesz, jakbyś tańczył/a w rytm najlepszej muzyki.

Niestety, nie zawsze jest łatwo. Czasami na ścieżce na wyżyny własnej samooceny pojawiają się kamienie, tak jak czasem na koncercie trzeba wytrzymać ze sporym trąbieniem w uszach. To momenty, kiedy warto sięgnąć po słuchawki – włączyć swoją ulubioną melodię w postaci wspomnień o naszych wcześniejszych sukcesach. Muzyka często pomaga bardzo szybko wskoczyć w inny „stan emocjonalny”.

I pamiętaj, jak w każdej dobrej playliście, warto mieć różne gatunki. Współczucie i wyrozumiałość wobec siebie to taki chillout na koniec imprezy – dające poczucie, że to, co się działo, było warte wysiłku.

Więc graj swoją melodię samooceny tak, jakbyś była wielką solistką na festiwalu swojego życia. Zawsze jednak pamiętaj, że nie ma złych nut – każda wpasowuje się w Twoją niepowtarzalną muzyczną składankę. Teraz nadrzędnym czasem jest Twoje solo życia – z impetem, radością i w rytm swojego serca!

Do następnego posta, Michał

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *